Najlepszy spalacz tłuszczu na świecie – Warzywny Wariat

12
Warzywny wariat

Jest łatwy w przygotowaniu, dobry na każdą porę dnia, smaczny, że usta oblizać, a co najważniejsze  pompuje niesamowicie mocną końską energię jednocześnie odświeżając ciało i umysł. Prawie jak napój energetyczny. Od razu tej mocy nie poczujesz, zaobserwujesz ja dopiero po tygodniu. Chcesz spalić trochę lub dużo tłuszczu to pij codziennie Zielonego Wariata, który wzniesie Twoje ludzkie możliwości na wyżyny. Zastanów się gościu niedzielny dlaczego? Po prostu będziesz miał więcej warzyw w diecie. Niezależnie jak go przygotujesz w Twoich żyłach pompować się będzie zielone rakietowe paliwo. Uszczupli Twoją dupeczkę lub pomoże pozbyć się od lat zalegającego tłuszczyku na brzuchu.

Zielony Wariat dostarcza Ci całe mnóstwo witamin, minerałów, błonnika i enzymów z surowizny, które powodują, że całe ciało zacznie chodzić jak w zegarku. Przyśpieszy Twój metabolizm, pozbędziesz się dużej ilości toksyn, dzięki czemu tłuszcz pójdzie w niepamięć i nastąpi szybsza regeneracja, czy to kiszek wewnątrz, ciała czy zmęczonych treningami muskuł.

W sklepach często sprzedają warzywne lub owocowe soki, ale są one kiepawe. Nie zawierają błonnika lub ładuje się w nie mnóstwo konserwantów i cukru. Konserwanty z kolei konserwują Twoje piękne ciało i zostają długo w organizmie i piękniejszy/a nie będziesz szybko przy takich zabiegach. Co więcej niektóre smoothie wariaty, czy to kupowane w sklepie, czy w smoothie barze, czy w kofytyrce jak mówił policjant z ALO ALO to istne ścierwo z cukrem, które niszczy Twoje zacne poczynania w dążeniach do perfekcji. Nie daj się zwieść dobrym i przekonującym hasłom reklamowym. W końcu chcesz stanąć przed lustrem i powiedzieć:

I am sexy & I know it!

Znów czujesz się oszukany? Możesz temu zaradzić krzycząc w tej chwili :

Niech to Czort!

Od dzisiaj koniec picia soków na mieście. Nie ma takiego Picia! Taki tatusiek, powinien być zawsze wewnątrz Ciebie i doprowadzić Cię do porządku. Jeśli powiesz: „Ale byłem spragniony..”” On powiedziałby: „Co jest kuźwa spragniony”. Nie ma takiego picia. Koniec zabawy!

 

#smoothie z rana #weganizm #zdrowie ##regeneracja #trening

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Adam Sułowski (@ultra_strakman)

No dobra small talk angielski i trochę żartów za nami – tera czas na konkrety:

Potrzebny Ci będzie blender, który niedawno był bohaterem całego wpisu, trochę roślin w warzywniaku (tak nazywam komorę zero w lodówce). Tak samo jak w przypadku ciastka mocy robisz kombinację bez powtórzeń.

Jak przygotować warzywnego Wariata?

  • Zielenina: szpinak, seler naciowy, ogórek, brokuł, burak/boćwina, liście boćwiny, jarmuż, awokado, marchew, natka pietruszki i inne
  • Owoc:  banany, jabłka, wiśnie, borówki, truskawki, mango, ananas, winogrona i inne
  • Wzmacnicze: imbir, cytryna, mięta, chia, siemię, orzechy, pestki, nasiona, ziarna, rodzynki, białko roślinne lub inne super foodsy roślinne
  • Płyn : woda, mleko roślinne, woda kokosowa, lód, herbata zielona
  • Smaczki: wanila, stevia, xylitol, cynamon

Jeśli jesteś świeżak i nigdy czegoś takiego nie robiłeś/aś stoisz przed wyzwaniem niczym Van Dame na ciężarówkach Volvo. Teraz pójdziesz i zrobisz w kuchni to co do Ciebie należy albo Twoje życie będzie po prostu gorsze i mniej witalne, a Twoje spodnie nie wytrzymają i pękną w rozkroku. Do it!

Podsumowanie

Soki są łatwe do zrobienia przez każdego. Każdy może je robić gdzie chce i kiedy tylko chce. Ja zabieram blender z bidonami na wycieczki. Wrzucam wszystkie warzywa i owoce do blendera, mielę I gotowe. Wystarczy Ci tylko gniazdko z prądem i warzywa. Możesz to zrobić nawet w Donaldsie (tylko uważaj żeby nie zrobił Ci się duży wir i napój nie wylał z pojemnika).. Możesz zrobić też w domu i wlać do termosu lub słoika. Podobno lepiej zachowuje taki sok świeżość i wyżera plastiku. Uważaj żeby nie stłuc słoika, bo będzie masakra. Zwłaszcza jeśli sok jest buraczany. Soki są idealnym doładowaniem i dla prawdziwego faceta I dla kobiety. Nie ma lipy! Będziesz się po nich czuł/a zatankowany/a do pełna przez długo. Muszą być gęste, czyli zawierać dużą kombinację wszystkich składników, które wypisałem w dodatkach, ale dolej więcej wody żeby były lepiej pitne. Ja takie lubie.  Osoby które wcześniej tego nie stosowały uprzedzam żeby powoli dawkować te soki bo wiele osób ma wrażenie, że im się to nie trawi. To jest kwestia też doboru odpowiednich składników shake’ów.

Przepis na najprostszego wajata na sam początek:

  • Woda – możesz dodać więcej jeśli lubisz bardziej płynną postać
  • Banan – daje mnóstwo smaku
  • Jarmuż  – bogsctwo witamin i minerałów, chyba najmocniejsze liście jakie znam
  • Jabłko lub mango

Wygląda odstraszająco zielono, ale to tylko dlatego tak myślisz bo nie spróbowałeś/aś. Wychodzi smaczny i zdrowy. Im więcej warzyw później będziesz upychać w zielone smoothie tym lepiej dla Ciebie. Zobaczysz, że szybko przypadną Ci do gustu i nie będziesz w stanie bez nich żyć.

Jeszcze Tipy dla zabieganych i aktywnych potrzebujących kalorii:

  • kup sok w dużym 5litrowym kartonie  np. z marchwi i jabłek – bez cukru i innych dodatków. Taki z kranikiem. Do niego dodawaj różne warzywa. Znów zaoszczędzisz trochę czasu i więcej porcji warzyw i owoców załadujesz w siebie.
  • Spoko taki sok z kartonu  z kranikiem  sprawdza się na treningach.

Jest dużo wariacji soków – na różne schorzenia i choroby. Kup książkę i poczytaj. Uwaga Sportowcy: są nawet specjalne przepisy na bolące stawy!

W razie czego to napisałem też holistyczny poradnik żywieniowy z przepisami, rozpiskami dietetycznymi i trkiami żywieniowymi. Więcej informacji po kliknięciu w poniższą grafikę lub tutaj

one-397x550

About author

Adam Sułowski

Adam Sułowski to Ultra Triathlonista, Organizator Hunt Run - Polowanie na Biegaczy, autor Ultra Kukbuk StrąkMan'a i Time 2 Tri i przede wszystkim StrąkMan. Moim celem numer jeden jest wyścig na dystansie UltraMan - 10km pływania, 421km jazdy na rowerze, 84km biegu. Planem numer jeden są Mistrzowstwa Świata UltraMan na Hawajach. Misją jest znalezienie balansu w życiu między tym co nierealne i osiągalne poprzez przemierzanie drogi z punktu A do punktu B. Coraz częściej dostrzegam jednak, że: "Sztuka życia polega na tym by cieszyć małym, a wytrzymywać najgorsze." W.H. Double IronMan Finisher - 7,6km pływania + 360km jazdy na rowerze (avs 31,1km/h) + 84km bieganie - 23h53min! UMUK Finisher- 10km pływania + 421km jazdy na rowerze + 84 bieganie

12 comments

  1. Dudzio 14 marca, 2014 at 07:16 Odpowiedz

    Tylko Ty mi powiedz, gdzie kupujesz jarmuz!
    Soczki stosuję od ponad pół roku. Dodaję zawsze to co znajdę. W zimie z zieleniny dodaję sproszkowane glony (chlorelle i spiruline).
    Pestki dyni ZAWSZE z czymś co ma dużo wit C (np papryka). Zamiast lodu daję mrożone truskawki ;).
    Do rozwodnienia papki – wodę i taki sok z kartonu (tloczony z kranikiem – ją lubię jablkowo aroniowy). No i buraczki…. Warto w szejka „wkrecic” kawałek naszego boostera burakowego :)

    A z teorii polece książkę „ukryta siła” Richa Rolla.

  2. Tomek 17 marca, 2014 at 11:11 Odpowiedz

    A możesz podać konkretne przepisy na takiego Wariata warzywnego? Bo rozumiem, ze podane składniki nie znajdują się wszystkie w jednym soku?

  3. Jacek 19 marca, 2014 at 10:57 Odpowiedz

    „Najlepszy spalacz tłuszczu na świecie”
    Czy fruktoza (cukry proste) zawarta w owocach to dobry pomysł na spalanie tłuszczu? Słyszałem, że fruktoza łatwiej niż inne węglowodany ulega przemianie w tkankę tłuszczową.

  4. StrakMan 19 marca, 2014 at 11:13 Odpowiedz

    Z moich obserwacji wynika, że po treningu lepiej się czuję się gdy jest trochę więcej owoców w szejku. Po treningu cały proces wygląda jednak trochę inaczej bo owoce szybko „reperują” mięśnie. Tak samo podczas treningu. Gdy kręcę długo na rowerze lub mam bardzo intensywny trening to muszę ładować się cały czas łatwo przyswajalnymi węglowodanami bo inaczej nie byłoby mocy w pewnym momencie.

    W ciągu dnia – posiłki nietreningowe skupiam się więcej na warzywach. Tutaj faktycznie jeśli ktoś chce przyśpieszyć spalanie tłuszczu to musi jeść więcej warzyw. Naprawdę szybko zobaczy się efekty jeśli zamiast warzyw będą owoce w szejku. Wtedy owoce przydają się do smaku. Zawsze spoko jabłko z niskim IG. Sprawa też inaczej wygląda jeśli jest osoba która wcześniej nie jadła za dużo naturalnego jedzenia. Więcej owoców na pewno bardziej pomoże w takim wypadku.

  5. calineczka 20 marca, 2014 at 19:51 Odpowiedz

    Jeśli chodzi o spirulinę to jaką konkretnie wybrać? (jakiej firmy?)
    I drugie pytanie – do tej pory po treningu piję białko z węglowodanami (ważę za mało) – co o nich myślisz, pewnie nic dobrego ..?

  6. aro 16 kwietnia, 2014 at 14:22 Odpowiedz

    Jestem wegetarianinem i czesto dodaje odzywke bialkowa sojowa.
    Co do spiruliny, to spotkalem sie z opiniami ze duzo zalezy od zrodla (firmy), ktora ja produkuje.
    Jesli znajde cos konketniejszego do napisze.

Post a new comment

Przeczytaj także

2016-02-12 09.08.59

Rowerem przez wszystkie góry w Polsce

Już dawno zapowiadałem jakąś fajną majówkę na którą wszyscy będą zaproszeni. Zastanawiałem się jak to ma wyglądać, ale ostatecznie doszedłem do prostego rozwiązania. Pomysł jest ...