VEGA ONE – Recenzja

1
Vega One

Czym jest Vega ONE? Jak to się je i po co to komu? Trudne a zarazem łatwe pytanie.

Produkt przeznaczony jest dla każdego począwszy od mocno aktywnych osób poprzez studentów, ludzi biznesu żyjących w szybkim tempie, osoby starsze czy matki z dziećmi lub osoby nie mające czasu na przygotowanie posiłków. Skład niby banalny, ale jakże genialny idostarczający mnóstwo wartości. Na pewno sprawdzi się w diecie mięsożercy tak samo jak u wegetarianina czy weganina. Używając tego produktu można dostarczyć organizmowi wszystko co najpotrzebniejsze w naszej codziennej diecie bazując tylko na składnikach pochodzenia roślinnego.

Łatwe i proste rozwiązanie

Jest to najprostszy sposób na dostarczenie organizmowi potrzebnych składników odżywczych. Wystarczy jedna miarka lub saszetka do  tego shaker lub najprostszy słoik lub butelka. Miksujemy z wodą, sokiem, owocami lub mlekiem ryżowym/owsianym. Jest to produkt bez soi i nie zawiera zwykłego mleka zatem na pewno szkoda byłoby go mieszać ze zwykłym lub sojowym mlekiem. Dobrze rozpuszcza się w wodzie i tworzy smaczną do przyswojenia konsystencję.

Vega ONE to prawdziwy i naturalny suplement diety!

Za każdym razem kiedy spożywam Vega One patrzę z niedowierzaniem na opakowanie i czytam co jest w tym magicznym proszku i w jakiej ilości. To jest magiczna saszetka lub łyżeczka, ale trzeba też umieć ją docenić. To nie jest preparat ani magiczna pigułka tylko produkt kompletny. Że też ktoś wymyślił coś tak banalnego i genialnego! Nie zamierzam pisać że pijąc shake’i straci się w 4tygodnie 10kg tłuszczu jednocześnie przybierając 5kg beztłuszczowej masy ciała. Każda „lufa” zapewnia około  50% dziennego zapotrzebowania na witaminy i minerały. Zatem całkiem solidnie zwłaszcza że nie są to sztuczne tabletki. Wszystko jest naturalne dzięki czemu przyswajalność jest faktycznie lepsza.

Suplement diety w tym przypadku nabiera prawdziwego wymiaru w porównaniu z produktami oferowanymi w sklepach sportowych. Vega One piłem często po wieczorym treningu lub gdy nie miałem czasu na przygotowanie posiłku lub plan dnia ulegał nagłym zmianom. Mój sposób na życie wygląda w ten sposób, że gdy jadę obojętnie gdzie zawsze biorę ze sobą torbę treningową. W niej na poczekaniu są: buty do biegania i zestaw małego basenowicza (gatki do pływania, okularki i czepek). Rower nie zawsze udaje się ze sobą zabrać. W torbie swoje miejsca znalazła teraz też Vega obok migdałów, rodzynek i daktyli których jest zazwyczaj około 400g. Jeśli naprawdę chce się zdrowo odżywiać to jest to bardzo dobra pozycja do wzięcia ze sobą just in case albo on the go.

Warzywa i owoce. Każdy wie, nie każdy korzysta.

Vega One to również dobry wybór dla osób które nie spożywają warzyw ani owoców, a jest ich całe mnóstwo. Mam znajomego, który je tylko kiszone ogórki. Na pytanie czemu nie jada innych warzyw, śmiało odpowiada: co to ja k…a królik jestem? W takim to społeczeństwie żyjemy, że każdy wie że trzeba jeść dużo warzyw i owoców żeby dobrze się odżywiać, ale jakoś nikt z tej złotej i powszechnej wiedzy nie korzysta. To jest „prawie” tak samo jak z funduszami europejskimi. Każdy wie, ale nie każdy korzysta. J Apropos warzyw i owoców brakuje tylko powszechnej kampanii. Zresztą takie kampanie często się pojawiają przy okazji np. reklamy soków. Pij sok 5 razy dziennie a zapewnisz swojemu organizmowi 5 dawek warzyw i owoców w ciągu dnia. Producent zapomina tylko powiedzieć, że pijąc tyle tych soczków dziennie przez rok przerobimy lub nie przerobimy w niektórych przypadkach 80kg cukru. Nie o marketingu dzisiaj jednak. Tylko o naturze Vega One!

Co w tym Vega One jest takiego dobrego?

  • Witaminy i minerały w dawce 50% dziennego zapotrzebowania – witalność 😉
  • 15g białka, budulec i regenerator
  • 6g błonnika, temat rzeka J w miarę jasny dla każdego
  • 1,5g kwasów omega 3 – to odpowiednia regeneracja i wspomaganie odchudzania
  • Antyoksydanty, probiotyki – budowa naturalnej flory bakteryjnej i ochrona przed chorobami
  • Zielenina – w jednej lufie dawka 3 porcji warzyw! Ileż to minerałów!
  • 500mg chlorelli – zielona krew, oczyszczanie organizmu (odchudzanie, lepsze funkcjonowanie)
  • 1000mg maca (makki) – podnosi libido, zwiększa wytrzymałość, poprawia koncentrację, pamięć itd.

Jeśli zapozna się z wyżej wymienionymi pozycjami spokojnie będzie można odłożyć sztuczną suplementację multivitamin i minerałów w tabletce na rzecz dużo łatwiej przyswajalnych składników w Vega One.

Jeśli chodzi o moje zapotrzebowanie na przeróżne wartości odżywcze to szacuje je na wysokie. Dlatego ja prawie zawsze zażywałem pełną porcję. Myślę, że nie trzeba spożywać pełnych porcji. Zwłaszcza na początku jeśli mało spożywa się „wartości”. We wszystkim trzeba znaleźć optymalny dla siebie poziom. Aczkolwiek picie tego szejka kilka razy na dzień to na pewno też nie za dobrze.

Jak przedstawia sam Producent Vega One może mieć wpływ na wiele ważnych elementów w naszym życiu:

  • Zaspokaja podstawowe zapotrzebowanie na najważniejsze składniki odżywcze
  • Metabolizuje tłuszcze, białka i węglowodany
  • Pomaga w utrzymaniu odpowiedniego poziomu glukozy we krwi
  • Stanowi budulec naszych kości, zębów, utrzymuje w zdrowej kondycji naszą skórę i oczy
  • Wspomaga budowanie mięśni oraz ich prawidłowe funkcjonowanie
  • Buduje naturalną florę bakteryjną w organizmie
  • Wspomaga system immunologiczny

W połączeniu ze zdrową dietą na pewno pomoże w redukcji wagi. Obserwując swoje doświadczenia z odżywianiem jestem pewien, że tłuszcz w naszym organiźmie to przede wszystkim toksyny. Najłatwiej je usunąć poprzez ruch i warzywa + owoce. Do tego jeszcze trochę słońca i wszystko. Im więcej naturalnego, nieprzetworzonego jedzenia tym lepiej. Łatwo się jednak tylko pisze i mówi J. Vega jednak może znacznie podratować nasz codzienny bilans dostarczania pozytywnych bodźców.

Z takich spraw, o których każdy powinien wiedzieć to wyczytałem, że dla ulepszenia smaku w Vega One znajduje się stevia. Co więcej w produkcie znajduje się inulina, która jest prebiotykiem, a pochodzi z błonnika. Jej obecność wzmacnia przyswajalność magnezu oraz wapnia.Nie wszystko co znajduje się w Vega One jest potwierdzone certyfikatem ekologicznym. Wiele składników jest bardzo niszowych produkowanych przez niezbyt duże gospodarstwa na całym świecie. Jednakże przy ich produkcji nie korzysta się z pestycydów. Dodatkowo żaden ze składników nie jest genetycznie modyfikowalny. Firma mimo wszystko robi co w jej mocy aby w przyszłości produkt był opatrzony wszelkimi certyfikatami.

CENA – tanio, czy drogo?

„Płacisz wymagasz” mówią. Ten produkt należy rozpatrywać trochę od innej strony.

Nie chcę wychwalać produktu Vega i pisać jaki to on jest świetny. Tak jak kiedyś pisałem. Najważniejsze są wartości, czyli to co liczysz. Tutaj oprócz wartości dostajesz też wysoką jakość. Do produkcji używa się ekologicznych, nie modyfikowanych genetycznie, przetwarzanych w bardzo małym stopniu składników. Wszystkie są bardzo mocno wyszukane i starannie dobrane. Przy rozważaniu zakupu można spojrzeć to to w następujący sposób: kawa z ciastem i mufinem będą kosztować więcej niż saszetka tego produktu. Zamiast zatruwać się w tej samej cenie można wypić szejka pełnego naturalnej „mocy” i zacząć odzwyczajać się od używek. Co więcej kupując oddzielnie preparaty, które są zawarte w szejku Vega wydaje się więcej niż kupując kompletny produkt. Co więcej większość poszczególnych składników w Polsce jest trudno dostępna.

Podsumowując

VEGA ONE jaka Twoja CENA? Nie rozpatruj tego ani w dolarach ani w Pe EL Enach (PLN’ach)

W razie czego to napisałem też holistyczny poradnik żywieniowy z przepisami, rozpiskami dietetycznymi i trkiami żywieniowymi. Więcej informacji po kliknięciu w poniższą grafikę lub tutaj

one-397x550

(Visited 1 339 times, 1 visits today)

About author

Adam Sułowski

Adam Sułowski to Ultra Triathlonista, Organizator Hunt Run - Polowanie na Biegaczy, autor Ultra Kukbuk StrąkMan'a i Time 2 Tri i przede wszystkim StrąkMan. Moim celem numer jeden jest wyścig na dystansie UltraMan - 10km pływania, 421km jazdy na rowerze, 84km biegu. Planem numer jeden są Mistrzowstwa Świata UltraMan na Hawajach. Misją jest znalezienie balansu w życiu między tym co nierealne i osiągalne poprzez przemierzanie drogi z punktu A do punktu B. Coraz częściej dostrzegam jednak, że: "Sztuka życia polega na tym by cieszyć małym, a wytrzymywać najgorsze." W.H. Double IronMan Finisher - 7,6km pływania + 360km jazdy na rowerze (avs 31,1km/h) + 84km bieganie - 23h53min! UMUK Finisher- 10km pływania + 421km jazdy na rowerze + 84 bieganie

1 comment

Post a new comment

Przeczytaj także

Jak zacząłem żyć własnym życiem?

Przypomniała mi się jedna historia sprzed paru lat apropo trwania w swych postanowieniach. Ponieważ postanowienia to sens życia więc temat trzeba pociągnąć na faktach autentycznych. ...
0

Your Cart