Czego możesz doświadczyć debiutując w dużym biegu?

0

Duży bieg masowy, czyli wszyscy biegniemy na rekord lub odhaczamy coś w swoim życiu. Dlaczego? Bo wszyscy biegną. Kogo nie zapytasz to trafi się wszędzie osoba która tam była. Odpalam fejsa wieczorem w niedziele po Półmaratonie Warszawskim i wszyscy mają życiówki lub już zaliczyli co trzeba.

Zaczęło się jednego ranka od tego, że firma płaciła za półmaraton. Wtedy warto się zgłosić, bo przynajmniej darmowe koszulki wpadają. „Inni startują to wystartuje i ja” się mówi.

Trochę o starcie mojego znajomego Gutka.

Przygotowanie to podstawa. Aż tydzień cały. Pierwsze bieganie w życiu i pierwszy start. Szlugi odstawione na 10 dni przed startem. Ostatnia prosta, ostatni i pierwszy tydzień przygotowań. W planach 5km przebieżki. Nie udało się planowo i wyszło 9km bo w międzyczasie okazało się że jak przebiegnie 4km więcej to będzie miał podwózkę samochodem do domu. Pobiegane więcej!

Niektórzy skracają i a niektórzy przedłużają treningi. U mnie bywają obie wersje.

Ile się o sobie dowiedział?

Jak biegnie to gada jak porąbany. Może umysł się oczyszcza i przychodzą do głowy nowe pomysły? Ja gadać nie gadam bo biegam sam, ale wracam z każdego treningu z większą liczbą mądrych i głupich pomysłów zarazem. Problemy same się rozwiązują, a myśli w głowie kłębią

Skąd wiadomo jakim biec tempem?

Ostatni bieg zrobił w czwartek na bieżni przez 30minut. W miarę szybki bieg, bo chciał się zorientować na jaki czas mierzyć. Wyszło tempo 5:30/km. Stąd pojawiło się stwierdzenie że 2:10 jest do zrobienia i tyle.

Większość osób zakłada sobie jakiś czas, a później i tak biegnie szybciej.

Sprzęt to podstawa?

Butów nie kupił tylko pożyczył od kolegi bo szkoda zachodu. Na swoje przygotowania ubierał jednak stare porwane trampki z płaską podeszwą.

Echh. Ja na swoje pierwsze długie wybieganie 30km wyszedłem w halówkach.

Strategia biegu.

Na starcie ustawienie miedzy 2:20 a 2:10 tak w połowie. Po 3km dogonił sobie tych na 2:10. Gdy wydawało się, że jest spoko i rozgrzał się i że już jest za wolno. Przyśpieszył i Endomondo podpowiedziało, że biegnie na 2:00. Wkurzył się, bo nie widział długo pacemakera na 2:00. Dopiero przed meta pomyślał: „goniłem go, jakbym dogonił to bym musiał mieć lepszy czas niż 2:00.”

Niewiedza bywa źródłem tego, że można coś zrobić jeśli się o tym nie wie, że się da.

Finish

Jak dobiegał do mety zdjął sobie słuchawki, bo leciało I feel good to taneczmym krokiem wbiegł na metę. Pierwsze słowa: „o ku.wa mac moje kolano”

Biegacz, biegaczowi podobny

Jak zatrzymałem się raz w biegu na picie i poźniej ruszyłem to bolało kolano i stwierdziłem, że się nie zatrzymuje bo mniej boli jak biegnę.

Zabiegaj kontuzję – sposób myślenia większości biegaczy.

Coaching/Mentoring

Kolega z którym Gutek wybierał się na półmaraton to Jan. Jan ma już parę biegów na swoim koncie, w tym półmaratony więc został mentorem. Jak Gutek niestety do niego dzwonił to jak stwierdził „cycek nie odbierał”, a miał miliard pytań. Ja dodam, że Jan dzwonił z kolei do mnie i pytał co ma robić bo musi zrobić życiówkę. Uznałem, że wie co ma robić, ale poradziłem mu codziennie wieczorem uryno-terapię. Nie wiem czy stosował, ale zrobił rekord nad rekord.

Tak to już jest, to trzeba po prostu przeżyć i nic więcej. Później można kombinować, a na pierwszy raz lepiej skupić się na sobie. Po pierwszym swoim biegu już każdy wie co to jest i na ile go stać, dlatego pozwoliłem sobie porobić z kolegi żarty. Męczył mnie pytaniami o taperig czy jak to się tam nazywa i którego ja nigdy nie stosowałem. Moje zdanie jest takie, że lepiej nie zmieniać za dużo przed samym startem jeśli wcześniej się tego nie przetrenowało.  

Jedzenie

Około 13 kilometra był głodny, a bananów już nie było. Następnym razem baton do kieszeni.

To częste zjawisko, że Ci najbardziej potrzebujący nie mają już nic na punktach. Ja też zawsze głodnieje, ale na 14km.

Odczucia po biegu

Po biegu chciało się papierosa! Piwo po biegu smakuje lepiej jak stwierdza bohater swojego pierwszego biegu. Nie ma jak ciężka praca.

Ja się zgodzę, ale czuję się lepiej na sumieniu jeśli wynik jednak był dobry i nie obijałem w przygotowaniach.

Podsumowanie półmaratończyka

W sumie to jestem trochę zdumiony, bo w zasadzie gdyby nie to kolano, które zaczęło pobolewać na 15km to bym cisnął lepiej, bo zadyszki w sumie niewiele. Po pierwszych 10km poczułem, że bieganie może być fajne, bo słońce świeci i muzyka gra. Nie wiadomo kiedy kilometry nawet lecą. W głowie od razu nowe pomysły. Przeszło mi też przez myśl, że może maraton we wrześniu, bo przed 30tką fajnie by było coś takiego przeżyć. Szkoda tylko, że trzeba trenować, bo mi się nie chce.

Gada po pierwszym biegu jak większość biegaczy. Na tym kilometrze to, a na tamtym tamto.

Morał opowieści

Jak kupi sobie własne szybkie buty to zacznie biegać częściej.

Wynik 2h1min. Zwycięstwo nad ziomkiem z pracy bezcenne. Wygrana krata browarów na pewno przyjemna. Starczy zaiste do końca roku albo i dłużej!

Wszystkich biegaczy i klepiących żmudnie kilomtery ludzi pozdrawia uradowany półmaratończyk i niedzielny biegacz Maciej Baelish Gutek. Nie bierzcie z niego przykładu!

gutek

Trochę słabizny na sam koniec i status z fejsa:

„Usztywniacz na kolano za parę stów, zastrzyki w brzuch… Sport to zdrowie moi mili Państwo!”

Myślę, że każdy po trochu może wziąć coś dla siebie z tej historii. Mnie jednak cieszy obserwacja, że ludzie są podobni do siebie i zachowania w stylu zabiegaj kontuzję przychodzą automatycznie. Szkoda tylko tych zastrzyków w brzuch, ale to na własne życzenie. Nie Ty pierwszy i nie Ty ostatni! Życzę powodzenia w kolejnych startach, ale lepiej może potrenować wcześniej i kupić trampki z grubą podeszwą. Chociaż mi osobiście podoba się najbardziej idea 5-palczastych trepków (przy tego rodzaju butach też trzeba wykazać się mądrością).

(Visited 253 times, 1 visits today)

About author

Adam Sułowski

Adam Sułowski to Ultra Triathlonista, Organizator Hunt Run - Polowanie na Biegaczy, autor Ultra Kukbuk StrąkMan'a i Time 2 Tri i przede wszystkim StrąkMan. Moim celem numer jeden jest wyścig na dystansie UltraMan - 10km pływania, 421km jazdy na rowerze, 84km biegu. Planem numer jeden są Mistrzowstwa Świata UltraMan na Hawajach. Misją jest znalezienie balansu w życiu między tym co nierealne i osiągalne poprzez przemierzanie drogi z punktu A do punktu B. Coraz częściej dostrzegam jednak, że: "Sztuka życia polega na tym by cieszyć małym, a wytrzymywać najgorsze." W.H. Double IronMan Finisher - 7,6km pływania + 360km jazdy na rowerze (avs 31,1km/h) + 84km bieganie - 23h53min! UMUK Finisher- 10km pływania + 421km jazdy na rowerze + 84 bieganie

No comments

Przeczytaj także

Co robić podczas kontuzji?

Kontuzja to bardzo pouczający okres. Większość czasu siedzę albo leże. Najgorsze są przyzwyczajenia. Mam kilka takich dobrych, a jednym z nich jest:  jeśli harda praca ...
0

Your Cart