MISJA i WIZJA, czyli StrąkMan & Slow Flow Evolution

0
logo-1-300x176

Strąkman – fajna nazwa mówią ludzie

Czyli moja rola jaką odgrywam w Slow-Flow.Pl to nic innego jak mój codzienny Racket Fuel – świeże warzywo, owoc, ziarno, a także zagramaniczne produkty niezbyt dostępne na ukochanej Polskiej ziemi, które bardzo chciałem mieć w swojej codziennej diecie. Z racji, że nie sprzyjam dzielnicowemu i jestem wyluzowany to będę się dzielić z innymi tym jak to wszystko działa. Bloggerem jestem początkującymi i stronę może mam jeszcze kiepską, ale nie od razu to miasto co Rzym się nazywa zbudowano.

Slow-Flow.PL to dobro komplementarne dla mojego trybu życia. Część życia poświęcam treningom, dla jednych niewyobrażalnie dużo. Każdy kto wszedł w triathlon wie, że jest to studnia bez dna w którą można ładować to co najcenniejsze, czyli czas. Ja osobiście uważam, że mało trenuję, ale otoczenia twierdzi, że ilość kilometrów pokonywanych przeze mnie jest przytłaczająca dlatego niektórzy nie ruszają się w ogóle. Gdyby wiedzieli ile i jak PROsi trenują..

Triathlon działa jak narkotyk, bo często mam tak, że mimo dwóch czy jednego porządnego treningu zastanawiam się co zrobić by być odrobinę mocniejszym. Sukces w tym momencie tkwi jednak w efektywnej i szybkiej regeneracji, a nie dokładaniu do pieca. Mnie najlepiej regeneruje mój sposób odżywiania co raczej nie wadzi dzielnicowemu, a sprzyjać będzie rozwojowi Slow-Flow. W tym wszystkim najlepsze jest to, że coraz bardziej cieszę się z tych długich treningów, ale dlaczego? O ile w zeszłym roku trochę mnie to  trenowanie dobijało bo z dnia na dzień stwierdziłem, że chcę zostać Ironmanem w 9 miesięcy to nagle trzeba było dużo poświęcić. Okazuje się, że w triathlonie „Droga ważniejsza jest niż cel” tak też zatytułował swoją książkę Sławi Lachowski (treści nie znam, ale człek zdaje być interesujący więc zapiszę sobie tę pozycję na listę never ending story, czyly  list to do, ściślej mówiąc to read). Z triathlonem trzeba nauczyć się żyć, a to trudne zaadoptować na początek jedyne 10h treningu tygodniowo. Bez odpowiednio obranej ścieżki do celu można nie dotrzeć. Coś też w tym triathlonie jest, że musisz to robić i to coraz więcej. Samopoczucie nieraz wyprucia budzi wątpliwości czy ROI (zwrot z inwestycji) będzie należyty, ale to zmęczenie jest bezcenne. Z kolei z tym zmęczeniem trzeba sobie radzić i rano wstać.. na basen lub kilkanaście kilometrów biegu. Czasem myślę że wolałbym tej dyscypliny nie napotkać w życiu, ale od razu pojawia się myśl, że nie wyleżałbym tyle godzin na kanapie.

cropped-strak-man-tc582o-czarne-small1

Odpowiednie żywienie i Slow Flow to wątek, który chciałem uchwycić w tym poście w głównej mierze z racji projektu StrąkMan Ewolucje (o tym w dalszej części). Na otwarciu oficjalnym sklepu uświadomiłem sobie po raz 23ci, że weganizm to styl życia. To poznawanie interesujących ludzi, których wiedza zdecydowanie wykracza poza najbliższy Statoil. To jest w tym chyba najlepsze. Od ponad roku jestem już weganinem – harpaganinem i dużo w tym czasie się nauczyłem (najtrudniej odstawić mi było tylko jajka). Jeśli ja przy moim dość aktywnym trybie życia jestem w stanie efektywnie się regenerować i żyć to mniej aktywna osoba powinna latać z głową w chmurach jeśli zaadoptowałaby ten sposób odżywiania.

Wizja StrąkMana

Po namyśle w którą stronę StrąkMan ma zmierzać stwierdziłem, że w jedyną słuszną. Będę tworzył kompendium wiedzy na temat praktycznego weganizmu w sporcie w Polskim wydaniu. Tak żeby każdy mógł wyciągnąć z tego dla siebie jak najwięcej. Wiem już nie od dziś po poznaniu wielu osób, że mamy w Polsce mówiąc po amerykańsku całe mnóstwo tzw. super foods, które nie są spopularyzowane lub mało kto o nich wie. Zatem Polacy nie gęsi swoje super foodsy mają. Ja w swojej podróży sportowo-żywieniowej będę chciał blisko zapoznać się z każdym z nich i zbadać ich wpływ na mój organizm i innych. Sam oczywiście wszystkiego nie skoordynuję dlatego w poszukiwaniach i obserwacjach będzie pomagać mi trochę osób. Będą to min. lekarze, doktorzy, dietetycy, zielarze, i inni których poznaję na bieżąco. Wszystko co zostanie odpowiednio zaaprobowane i będzie warte uwagi znajdzie się w projekcie pt.

StrąkMan Ewolucje

Misja: Sport i weganizm po Polsku w praktyce.

Wizję i misję mam, brakuje jeszcze strategii (właściwie to jest, ale do dopracowania). Muszę stworzyć jeszcze dział R&D. To na czym dodatkowo bardzo mi będzie zależało to włączenie po drodze do kilku ciekawych małych projektów inne osoby. Myślę właśnie że owe małe projekty (o nich niedługo) będą bardzo interesujące dla wielu osób i mam nadzieję pozytywnie się zaadaptują. Cześć będzie polegała na próbach łamania pewnych barier, cześć szukaniu optymalnej drogi. Na pewno pomoże to w wypracowaniu powiedzmy lepszego kierunku w którym powinno się zmierzać. Mam nadzieję, że uczestnikami nie będą to tylko moi znajomi.

Tak na koniec tego posta to chciałbym nadmienić iż muszę ułożyć sobie jeszcze parę spraw w całość. Wtedy z blogiem i projektem StrąkMan Ewolucje (tak chyba go nazwę) będę zapierniczał jak zły.

Na sam koniuszek przyszło mi do głowy parę mądrości, które przez przypadek powiedziałem na otwarciu S-F i trochę mi się spodobało to co rzekłem więc dodatkowo postanowiłem to lekko stuningować:

Weganizm to sztuka wyboru i trzeba do tego dorosnąć.  Jest to jedyna słuszna droga i bez powrotu. Wybór wyklucza.

Bywajcie zdrowi, lecę na spotkanie, później 18km biegania, a na miły koniec dnia do kina.

About author

Adam Sułowski

Adam Sułowski to Ultra Triathlonista, Organizator Hunt Run - Polowanie na Biegaczy, autor Ultra Kukbuk StrąkMan'a i Time 2 Tri i przede wszystkim StrąkMan. Moim celem numer jeden jest wyścig na dystansie UltraMan - 10km pływania, 421km jazdy na rowerze, 84km biegu. Planem numer jeden są Mistrzowstwa Świata UltraMan na Hawajach. Misją jest znalezienie balansu w życiu między tym co nierealne i osiągalne poprzez przemierzanie drogi z punktu A do punktu B. Coraz częściej dostrzegam jednak, że: "Sztuka życia polega na tym by cieszyć małym, a wytrzymywać najgorsze." W.H. Double IronMan Finisher - 7,6km pływania + 360km jazdy na rowerze (avs 31,1km/h) + 84km bieganie - 23h53min! UMUK Finisher- 10km pływania + 421km jazdy na rowerze + 84 bieganie

No comments

Przeczytaj także